poniedziałek, 3 listopada 2014

Poniedziałkowy "fit" - pasta kanapkowa z białej fasoli

Pożywna pasta kanapkowa, której głównym składnikiem jest biała fasolka konserwowa z puszki. Dodane ziarna sezamu nadają całości oryginalnego smaku.


Pasta kanapkowa z białej fasoli



 SKŁADNIKI:

100 g białej fasoli z puszki
kawałek pora
1 łyżka sezamu
natka pietruszki
1 łyżeczka oliwy z oliwek
sól, pieprz

 PRZYGOTOWANIE:

Fasolę białą odcedzamy z zalewy z puszki i przekładamy do miseczki. Pora kroimy na drobne kawałeczki i dodajemy do fasoli, całość posypujemy ziarnami sezamu. Całość rozgniatamy widelcem, lub jeśli wolimy gładszą konsystencję to miksujemy. Natkę pietruszki myjemy i drobno siekamy, po czym dodajemy do pasty razem z oliwą. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.






32 komentarze:

  1. pasta wygląda pysznie:)czasami robię, ale muszę ją zjadać sama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie mąż się już też powoli przekonuje do nowych smaków ;-)

      Usuń
  2. Fajna pasta i smakowicie wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oo.. świetny pomysł! :)
    Z chęcią wypróbuję, zamiast zwykłej szynki na kanapki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy wypróbowanie i podzielenie się z Nami wrażeniami smakowymi.

      Usuń
  4. wygląda apetycznie :)
    mam tylko pytanie: jak duży kawałek tego pora najlepiej dać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej ilości fasoli dałam taki ok 5 cm kawałek.

      Usuń
  5. No proszę Dziewczyny jaka pyszna pasta :-) super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy się Marzenko, że podobają Ci się Nasze pomysły!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie, tak dla odmiany od tradycyjnych past.

      Usuń
  7. Bardzo lubię takie kanapkowe smarowidła:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez lubimy, a przy okazji jest to jakaś odmiana od tradycyjnych kanapek z wędliną czy serem.

      Usuń
  8. Lubie takie pożywne pasty :) coś z niczego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można tak je określić ;-) Pożywna była i smaczna

      Usuń
  9. Super pomysł. Już dawno nie jadłam fasolki.

    OdpowiedzUsuń